Poznawali Twierdzę Modlin

Położony nieopodal Warszawy Modlin był początkowo małą osadą znajdującą się przy ujściu Narwi do Wisły. W 1961 roku włączony został w granice gminy miejskiej Nowy Dwór Mazowiecki. Teren dawnego Modlina podzielony jest na dwa osiedla: Modlin – Twierdza, na terenie którego znajduje się centralna część Twierdzy Modlin, jednej z największych w Polsce; Modlin Stary – gdzie znajduje się stacja kolejowa Modlin.

W widłach Narwi, Wisły i Wkry, usytuowana jest największa i bardzo dobrze zachowana forteca w Polsce – Twierdza Modlin. Ostatnio była ona także przedmiotem zainteresowania pracowników Komendy Głównej OHP, którzy wybrali się tam 9 czerwca br. z rodzinami. Uczestniczyło w niej blisko 30 osób. Wycieczka, której pomysłodawcą był Pełnomocnik Komendanta Głównego OHP ds. Ochrony Informacji Niejawnych i Spraw Obronnych Janusz Sobolewski miała charakter historyczno-krajoznawczy, a także upamiętniała 100 lat niepodległości Polski. Realizatorem przedsięwzięcia było Koło przewodników BASTION z Modlina, a przewodnikiem – pan Grzegorz Sokołowski.

Wędrówka rozpoczęła się punktualnie o godzinie 10.30, a zakończyła ok. 16.00. Trasa zwiedzania była bardzo bogata i malownicza, chociaż w ten upalny dzień – nie należała do najłatwiejszych. Jednak profesjonalny sposób prowadzenia wycieczki, bardzo dobry nastrój, a także zainteresowanie uczestników tym szczególnym miejscem – były silniejsze od panującego skwaru.

Udało się zwiedzić obiekty wchodzące w skład pierwszej linii obronnej, tj. koszary wojskowe w formie pięcioboku, Wieżę Czerwoną zwaną Tatarską, Bramę Ostrołęcką, Punkt widokowy na Spichlerz umiejscowiony w widłach rzek Wisły i Bugo-Narwi, obiekty piekarni, dźwig magazynowy i magazyny (miejsce scenerii wielu filmów batalistycznych m.in. filmu pt. „CK Dezerterzy”), działobitnię Napoleona, miejsce straceń skazańców oraz kaplicę Ostatniej Nocy, cmentarz forteczny, fort tzw. Luneta, jeden z fortów zewnętrznych oraz carskie więzienie, znajdujące się w podziemnych korytarzach. Warto nadmienić, że rozkaz do budowy tej twierdzy wydał w 1806 r. Napoleon Bonaparte doceniając strategiczne położenie u zbiegu żeglownych rzek. W XVII wieku, już podczas Potopu, Szwedzi zbudowali u ujścia Narwi do Wisły pierwsze umocnienia. W miejscu nazwanym na pamiątkę tego wydarzenia Wyspą Szwedzką zbudowano Spichlerz, który obecnie ledwie zachował ślady dawnej świetności i popada w coraz większą ruinę.

Twierdza Modlin rozbudowana została przez Rosjan, którzy w latach 30. XIX w. rozpoczęli intensywną rozbudowę fortyfikacji. W 1834 r. car Mikołaj I nadał Modlinowi nową nazwę – Nowogieorgiewsk. Odwiedził ówczesny Nowogieorgiewsk aż 17 razy, zainteresowany jej rozwojem i doposażaniem w odpowiedni sprzęt militarny. Powstał tu najdłuższy budynek w Europie – koszary obronne o długości ponad 2 km. W okresie I wojny światowej Twierdza dostała się pod panowanie niemieckie, a za czasów marszałka Józefa Piłsudskiego powstał tu pierwszy port marynarki wojennej. Podczas II wojny światowej Twierdza Modlin broniła się jeden dzień dłużej niż Warszawa. Załoga gen. Thommee musiała się jednak poddać, bo nie miała już amunicji, żywności i pomocy medycznej.

Po II wojnie Twierdza Modlin stała się ośrodkiem szkolenia wojska, m. in. pilotów. Współczesne lotnisko w Modlinie ma zatem militarne korzenie. Od kilkunastu lat w Twierdzy nie ma już wojska. Zabytkowe obiekty zyskują nowych właścicieli i nowe funkcje. Pośród Mieszkańców Modlina tli się mimo to nadzieja, że wojsko tu jednak powróci.

Wycieczka do Modlina nie tylko wzbogaciła pracowników KG OHP w wiedzę dotyczącą miejsc związanych z męczeństwem polskiego narodu, ale także militariów i historycznych obiektów wojskowych. W trakcie tej wspólnej wyprawy panowała bardzo dobra atmosfera, świadcząca o potrzebie realizacji takich imprez. Na jej zakończenie większość uczestników wyraziła chęć kontynuacji takiej turystycznej formy wspólnego spędzenia wolnego czasu. Warto także wybrać się do Modlina i zapoznać się z niecodzienną i bardzo ciekawą historią tego miejsca, powiązanego tak ściśle z polską historią i bohaterstwem.