W kuchni Ośrodka Szkolenia i Wychowania w Mysłakowicach unosił się aromat świeżo smażonego mięsa, gotowanej kaszy i bulgoczącego rosołu. To tutaj młodzi adepci sztuki kulinarnej zdobywają swoje pierwsze doświadczenia w zawodzie kucharza. Podczas wizyty monitorującej w klasie I praktycznej nauki zawodu doradca zawodowy MCK Mysłakowice miał okazję przyjrzeć się, jak wygląda codzienna praca uczniów oraz jak instruktor kucharstwa Mirosław Radecki prowadzi swoich podopiecznych po ścieżce kariery zawodowej. Na zajęciach obecni byli tego dnia trzej uczniowie: Oskar, Magda i Janek, co pozwoliło instruktorowi na indywidualne podejście do każdego z nich. Program zajęć obejmował przygotowanie pełnego obiadu: karczku w sosie własnym, surówki z kapusty, kaszy gryczanej, rosołu, kompotu z czarnej porzeczki i truskawki oraz kisielu malinowego. – Dobre praktyki higieniczne i cierpliwość w pracy to podstawa. Nawet najlepszy przepis nie zastąpi staranności w kuchni – podkreślał instruktor Mirosław Radecki, obserwując pracę uczniów. Podczas przygotowywania karczku Oskar dowiedział się, jak odpowiednio piec mięso i dobierać przyprawy. – Dzisiaj nauczyłem się, że smażenie to nie tylko wrzucenie mięsa do pieca. Trzeba pilnować temperatury i kolejności działań. To przyda mi się także w domu – mówił uczeń. Magda z kolei zajęła się surówką z kapusty, ucząc się prawidłowego szatkowania i doprawiania warzyw. – Surówka wydaje się prosta, ale trzeba uważać na szczegóły. Lubię, gdy widać od razu efekt swojej pracy – mówiła. Janek natomiast odpowiadał za rosół, który wymagał dużej koncentracji i cierpliwości. – Myślałem, że rosół jest łatwy, a tu trzeba pilnować ognia i zbierać szumowiny. Dużo się dzisiaj nauczyłem – podsumował. Przed częścią praktyczną praktycznej uczniowie uczestniczyli w zajęciach teoretycznych poświęconych zagęszczaniu sosów. Instruktor wyjaśnił trzy podstawowe metody: zasmażkę, zawiesinę i podprawę zacierną, pokazując kiedy stosować każdą z nich w praktyce. Wiedza teoretyczna była od razu ilustrowana przykładami z przygotowywanych dań. – Nie chodzi o zapamiętanie definicji. Chcemy, aby młodzież wiedziała, która metoda sprawdzi się najlepiej w konkretnej potrawie – podkreśla Mirosław Radecki. Zajęcia w OSiW Mysłakowice pokazują, że nauka zawodu kucharza to nie tylko opanowanie technik kulinarnych, ale też rozwój kompetencji miękkich, takich jak koncentracja, współpraca i odpowiedzialność oraz praca zespołowa czy komunikacja. Wizyta monitorująca potwierdziła, że zajęcia w klasie kucharzy w OSiW Mysłakowice prowadzone są profesjonalnie, zgodnie z programem nauczania, a młodzież zdobywa zarówno praktyczne, jak i teoretyczne kompetencje, które przydadzą się w przyszłej pracy zawodowej. Dzięki instruktorowi Mirosławowi Radeckiemu uczniowie uczą się, że kuchnia to miejsce, gdzie precyzja łączy się z kreatywnością, a każde danie jest małą lekcją odpowiedzialności i pasji.
Tekst i foto: Angelika Grzywacz-Dudek




