Bycie bezdomnym to często niesprawiedliwa kolej losu, nikt nie wybiera takiej ścieżki specjalnie i nie zawsze jest ona długotrwała. Czasami to jedynie epizod, a innym razem ta sytuacja trwadługie lata. W schroniskach oprócz starszych ludzi coraz częściej można spotkać młodych dorosłych. Jesienno-zimowa pora ze względu na chłodne dni i jeszcze chłodniejsze noce oraz nostalgiczną atmosferę zbliżających się świąt, szczególnie przytłacza ogromem samotności i beznadziejności sytuacji.
W konińskim hufcu od miesięcy trwała akcja zbiórki odzieży, która często niepotrzebna, zapomniana lub niepasująca, zalega w szafach, a która może się stać pięknym prezentem dla potrzebujących. Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem okazał się idealną okazją do zwieńczenia akcji. Pod koniec zeszłego tygodnia uczestnicy Hufca Pracy w Koninie, wraz z opiekunem wybrali się w odwiedziny do Noclegowni i Schroniska dla Osób Bezdomnych PCK, mieszczącego się na obrzeżach miasta. Tam mieli okazję poznać mieszkańców, którym sytuacja finansowa nie pozwala na zamieszkanie we własnym lokum. Mogli się również przekonać, jak ważna jest rodzina, prawdziwi przyjaciele i praca w kontekście przewrotności życia.
Takie dni jak ten zmuszają do zatrzymania się i zwrócenia uwagi na dramatyzm sytuacji i problem biedy, a co za tym idzie, i wykluczenia społecznego. A takimi gestami jak zbiórki, można podkreślić solidarność i braterstwo z najuboższymi.

Tekst i zdjęcia: Marta Marcinkowska