Szczególny dzień, który obchodzą chyba wszyscy Polacy jest Tłusty Czwartek. Zwyczaj jedzenia pączków tego konkretnego dnia tygodnia pojawił się w Polsce w XVII wieku. Choć to przysmak kaloryczny i ciężkostrawny nie warto rezygnować z tradycji, ale należy podejść do niej z rozwagą.
Dla cukierni jest to najintensywniejszy dzień w roku. Zapach świeżo smażonych pączków unosi się w powietrzu od wczesnych godzin porannych, a kolejki ustawiają się jeszcze przed otwarciem. W tym słodkim wirze pracy swoje zawodowe szlify zdobywają również uczestnicy 11-19 Hufca Pracy w Słupsku, uczniowie Niepublicznej Szkoły Branżowej „Złoty Fach”. Dla Patryka, ucznia trzeciej klasy, tegoroczny tłusty czwartek rozpoczął się we wczesnych godzinach porannych w Piekarni – Cukierni „z Jaracza”. Pod czujnym okiem opiekuna praktyk Patryk uczestniczył w całym procesie przygotowywania pączków. W tym szczególnym dniu liczą się: precyzja, tempo
i doskonała organizacja pracy. Praktykanci są ważnym elementem i wsparciem całego zespołu. Młodzi cukiernicy uczą się odpowiedzialności i pracy pod presją czasu, jednak efekty pracy sprawiają dużą satysfakcję.
Warto świętować tłusty czwartek, ponieważ to nie tylko okazja do skosztowania tradycyjnych, pysznych wypieków, ale także moment pielęgnowania polskich zwyczajów.
Autorka tekstu: Agnieszka Grzenkowicz
Autor zdjęć: pracownik piekarni