Kto oglądał kreskówkę Flinstonowie, ten pamięta nieśmiertelny pojazd na belkach napędzany siłą stóp jego pasażerów. Jak wiadomo to jednak tylko bajka i fantazja autora. Według naukowych źródeł koło zostało wynalezione w połowie IV tysiąclecia p.n.e. w Mezopotamii, a pierwsze wzmianki o pojazdach kołowych pochodzą od Herona z Aleksandrii. Od tego momentu człowiek za pomocą koła ułatwiał sobie życie, aż wpadł na pomysł, że dzięki niemu można się przemieszczać. Przyczyniło się to do powstania dziedziny życia takich jak transport i komunikacja. Tak długo udoskonalano pojazdy mechaniczne, aż w 1888 roku pojawił się samochód z pierwszą skrzynią biegów, a w 1894 przeprowadzono pierwszy wyścig samochodowy. W ten sposób narodziła się motoryzacja jako fascynacja skuteczną komunikacją oraz kolekcjonerstwo. Dzięki takiej pasji możemy dziś podziwiać zabytki techniki jakimi są stare samochody, a ludzie, którzy je zbierają tworzą niejednokrotnie muzea.



Jedno z takich muzeów mogli poznać uczestnicy Hufca Pracy w Opolu podczas wycieczki do Oławy. Muzeum Wena to doskonałe miejsce dla miłośników klasycznej motoryzacji, które prezentuje setki unikatowych pojazdów - od zabawek związanych z motoryzacją aż do klasycznych i współczesnych samochodów. Podczas wizyty w muzeum uczestnicy oraz absolwenci naszego Hufca będąc pod opieką wychowawców oraz pośrednika pracy, mogli zobaczyć z bliska budowę silnika, poznać zasadę działania tłoków i cylindrów, zobaczyć jak wygląda układ hamulcowy w starych pojazdach, czy spojrzeć na jeden z kultowych modeli Mazdy od spodu. Ekspozycja pojazdów została wzbogacona sekcjami tematycznymi związanymi z historią życia w PRL-u. Dla uczestników Szkoły Branżowej ciekawą sekcją był zbiór rowerów, szczególnie tych związanych z konkretnymi zawodami. Fryzjer, krawcowa, czy też lekarz mający specjalne rowery mogli się nimi przemieszczać i oferować usługi mobilne. Interaktywne stoiska, autentyczne eksponaty wzbudzały w młodzieży zachwyt dla pracy i rzemiosła mechaników, blacharzy czy malarzy. Wycieczkę uczestników dopełniło zwiedzanie Oławy oraz wspólne lody.
Joanna Lachowicz, Robert Mielcarek

