Tegoroczne ferie zimowe w Ośrodku Szkolenia i Wychowania w Namysłowie udowodniły, że zima wcale nie musi być czasem nudy, a wręcz przeciwnie, może stać się okresem pełnym ruchu, nowych doświadczeń i wspólnych przeżyć, które zostają w pamięci na długo. Każdy dzień przynosił coś innego: było aktywnie, smacznie, filmowo i bardzo integracyjnie. Uczestnicy rozpoczęli zimowy czas od spaceru szlakiem zabytków Namysłowa, podczas którego mogli lepiej poznać historię miasta i spojrzeć na znane miejsca z zupełnie innej perspektywy: „Uczę się w Namysłowie już trzy lata, a dopiero teraz dowiedziałem się rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia” - przyznał Kacper, a Bartek dodał: „Fajnie było zobaczyć miasto inaczej niż tylko w drodze do sklepu czy szkoły”. Wieczorny spacer po Namysłowie stał się natomiast spokojnym momentem rozmów i budowania relacji.
Ważnym elementem programu feriowego było także bezpieczeństwo i rozmowy o nim. Dlatego zorganizowane spotkanie ze strażnikiem miejskim na temat bezpiecznego spędzania ferii miało praktyczny charakter i jak podkreślił Jakub: „nie było nudno, tylko konkretnie”.

Wieczorami nie brakowało seansów filmowych: raz dominowała komedia, innym razem sensacja, a prawdziwą atrakcją był wyjazd do kina Helios w Opolu na film „Zwierzogród 2”. „Kino, popcorn i ten film petarda!” mówił z entuzjazmem Marcel, a Kuba podkreślił, że wspólny wyjazd poza ośrodek był czymś wyjątkowym.

Sport w trakcie naszych ferii również odegrał ważną rolę, turniej w ping-ponga dostarczył wielu emocji i zdrowej rywalizacji, a uczestnicy podkreślali, że walka trwała do ostatniej piłki. Wyjście na sztuczne lodowisko okazało się dla niektórych wyzwaniem, ale też powodem do dumy: „Na początku było trudno, ale potem już śmigałem!”- mówił Mikołaj. Nie zabrakło także relaksu wyjścia na basen Delfin w Namysłowie, jacuzzi, sauna i basen z masażami wodnymi pozwoliły wszystkim odpocząć po intensywnych dniach. „To był totalny chill, można było się naprawdę zresetować”, podsumował Sylwek.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się również zajęcia z samoobrony prowadzone przez mistrza japońskiego Jiu-Jitsu Krzysztofa Jankowiaka. Było to już drugie spotkanie z trenerem. „Najlepsze zajęcia, człowiek czuje się pewniej” - mówił jeden z wychowanków, a inny dodał, że takie treningi mogłyby odbywać się częściej.
Dodatkową dawkę energii zapewnił trening w siłowni Golden Level 99, gdzie młodzież miała okazję ćwiczyć pod okiem trenera personalnego specjalizującego się w kickboxingu. Dla wielu uczestników było to nowe doświadczenie i możliwość sprawdzenia się w zupełnie innej formie aktywności. Trening był intensywny, ale prowadzony w motywującej atmosferze, z naciskiem na technikę, koordynację i ogólną sprawność. „Myślałem, że to będzie lekki trening, a wyszedłem cały mokry, ale mega zadowolony” - śmiał się Kacper. Inni podkreślali, że zajęcia dały im nie tylko zmęczenie, ale też dużą satysfakcję i motywację do dalszej pracy nad sobą. Była to świetna okazja, by pokazać, że siłownia to nie tylko ciężary, ale też dynamika, szybkość i praca nad charakterem.








Nie zabrakło również wspólnej zabawy podczas wyjścia na kręgle do kręgielni w Namysłowie. Rywalizacja szybko zamieniła się w salwy śmiechu, a każdy strącony komplet kręgli był powodem do radości. „Niby prosta gra, a wciąga strasznie!” - komentowała Ola, a pozostali uczestnicy podkreślali, że to była świetna okazja do integracji i zdrowej rywalizacji. Dla niektórych był to pierwszy kontakt z kręglami, ale jak sami mówili na pewno nie ostatni.
Sport, sportem, ale jeść też trzeba, dlatego dużo emocji przyniósł dzień kulinarny, podczas którego młodzież samodzielnie przygotowywała ciasto marchewkowe w kuchni ośrodka. Zapach pieczonego ciasta wypełnił cały budynek, a satysfakcja była ogromna: „Nie wiedziałam, że marchewka może tak dobrze smakować w cieście!” - śmiała się Amelia, a Sylwek podkreślał, że najlepsze było to, iż wszystko robili sami. Jednym z ulubionych momentów ferii w OSIW była kolacja na słodko, czyli gofry z nutellą, które jak zgodnie stwierdzili uczestnicy były „najlepszym jedzeniem ferii”.


Zimowe ferie w OSiW Namysłów okazały się czasem pełnym ruchu, śmiechu, nauki i wspólnych doświadczeń. Jak podsumowała to młodzież: „Takie ferie to my rozumiemy - coś się dzieje, jest sport, śmiech i dobre jedzenie”. Trudno o lepszą recenzję tego zimowego czasu.
Krzysztof Błażków