Emocje są nieodłączną częścią życia każdego człowieka – szczególnie młodego, który dopiero uczy się je rozumieć i wyrażać. Złość, smutek, poczucie odrzucenia czy bezsilność mogą narastać i – jeśli nie zostaną odpowiednio przepracowane – prowadzić do zachowań autodestrukcyjnych.
O tym, jak radzić sobie z trudnymi emocjami w sposób bezpieczny i konstruktywny, przekonała się młodzież uczestnicząca 19 marca w zajęciach biblioterapeutycznych opartych na książce „Kasieńka” Sarah Crossan poprowadzonych przez panią Agatę Obarę-Gierę z Biblioteki Pedagogicznej w Tarnowie – Filia w Dąbrowie Tarnowskiej. Spotkanie rozpoczęło się od stworzenia bezpiecznej przestrzeni do rozmowy i wprowadzenia metafory „niewidzialnego plecaka”, w którym gromadzimy codzienne emocje i doświadczenia, zarówno te lekkie, jak i te, które z czasem mogą stać się przytłaczające. Podczas pracy z fragmentami książki młodzież analizowała sytuacje związane z odrzuceniem, przemocą rówieśniczą oraz narastającą złością. Szczególną uwagę zwrócono na zjawisko tzw. „klubu litościwych” – osób, które nie krzywdzą bezpośrednio, ale poprzez brak reakcji przyczyniają się do cierpienia innych. Uczestnicy zgodnie zauważyli, że milczenie i obojętność mogą ranić równie mocno jak słowa. Podczas ćwiczenia „Co noszę ze sobą?” młodzież wskazywała emocje towarzyszące bohaterce – wstyd, lęk, samotność czy gniew – i zastanawiała się, do czego może prowadzić ich długotrwałe tłumienie. Wnioski były bardzo dojrzałe – tłumione emocje mogą prowadzić do wybuchów złości, wycofania, a nawet zachowań autodestrukcyjnych. Kolejnym ważnym elementem zajęć była metafora labiryntu. Uczestnicy odkrywali, że stres, przemoc i samotność mogą przypominać drogę pełną zakrętów, z której trudno znaleźć wyjście. Na czerwonych kartkach zapisywali niekonstruktywne sposoby radzenia sobie z emocjami, a na zielonych – te, które pomagają: rozmowę, ruch, wsparcie bliskich czy rozwijanie pasji.
– Zajęcia pokazały mi, że nawet w trudnych sytuacjach mamy wpływ na swoje wybory. Możemy kierować się w stronę działań, które nas osłabiają, lub tych, które pomagają odzyskać równowagę i siłę – podsumowała Agata.
Warsztaty pozwoliły młodzieży lepiej zrozumieć i nazwać własne emocje, a także dostrzec mechanizmy, które nimi kierują. Uczestnicy mieli okazję obniżyć nagromadzone napięcie poprzez otwartą rozmowę i wspólne działania, a jednocześnie wzmocnić swoje umiejętności radzenia sobie z trudnościami, ucząc się bardziej świadomych, konstruktywnych sposobów reagowania w sytuacjach stresowych.


Fot.1 Młodzież podczas warsztatów
Fot.2-3 Efekty wypracowanych działań: „plecak emocjonalny” oraz „labirynt emocji”
Tekst i zdjęcia – Katarzyna Łukasik