flaga Ukrainy
  • Kontrast strony

Jak co roku absolwenci nowohuckiego hufca wprowadzają uczestników I rocznika do pracy na rzecz potrzebujących. Przygotowana inicjatywa była swoistym przekazaniem pałeczki wolontariatu dla nowego pokolenia wolontariuszy.

10 września podopieczni nowohuckiego hufca pracy realizowali swoją kolejną inicjatywę w nowym roku szkolnym – „Jadą wozy kolorowe”, która miała miejsce na terenach „Kajakowego Klubu Wodnego” przy ulicy Księcia Józefa.

Środa dla najaktywniejszych uczestników hufca rozpoczął się już o ósmej rano, kiedy to spotkali się na umówionym miejscu – czyli na pętli na Salwatorze. Oczywiście wszyscy przybyli punktualnie. Całemu przedsięwzięciu przewodniczyła Wiktoria Szeliga. Na początku spotkania Wiktoria przywitała nowych wolontariuszy – uczestników pierwszego rocznika, którzy już w procesie rekrutacji zadeklarowali chęć brania udziału w samorządowej działalności hufca. Przedstawiła im podstawowe zasady odbywania wolontariatu oraz niematerialne korzyści z tego płynące.

Na początku młodzież zajęła się odświętnym przygotowaniem  terenu dla ostatniego letniego pikniku seniorów. I tak uczestnicy zadbali o wystrój terenu, na którym odbywał się piknik. Kolejnym zadaniem było nakrycie stołów, przygotowanie ich dekoracji, podczas których szczególnie dziewczyny wykazały się dużymi umiejętnościami florystycznymi. Następnie młodzież przygotowywała poczęstunek: chleb ze smalcem. Po eleganckim przygotowaniu stołów do degustacji uczestnicy pomagali seniorom podczas zejścia z bardzo stromych schodów i zajęcia „strategicznych miejsc” podczas trwania imprezy. Następnie wszyscy mieli okazję wspólnie się bawić podczas licznych konkursów i tańczyć do cygańskich rytmów. Następnym wyzwaniem tego dnia było wydawanie posiłków, serwowanie kawy, herbaty oraz słodkiego deseru dla trzystu seniorów, którzy brali udział w pikniku. Ostatnim elementem pikniku była loteria fantowa, na której żaden los nie był przegrany. Tak miły akcent końcowy pikniku wprawił wszystkich biorących w nim udział w radosny i rodzinny nastrój.

Na zakończenie imprezy Sebastian Lipowski, dyrektor Miejskiego Dziennego Domu Pomocy Społecznej takimi słowy podziękował za pomoc w organizacji przedsięwzięcia – Bez młodzieży z OHP nie może się już odbyć żadne wydarzenie naszego domu.

Fot. 4a

Fot. 6a

Fot.1 Uczestnicy odbierają podziękowania od Dyrektora Krakowskiego Centrum Seniora Pana Sebastiana Lipowskiego

Fot.2-3 Młodzież podczas wolontariatu

Tekst– Ewa Rak

Zdjęcia – Ewa Rak, Jolanta Matykiewicz, Małgorzata Kwinta

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce prywatności. Dowiedz się więcej.