Uroczyście w Pleszewie

3 października w Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie odbyło się uroczyste pośmiertne mianowanie na stopień generała brygady – pułkownika dyplomowanego Mieczysława Mozdyniewicza, dowódcy  pleszewskiego 70 Pułku Piechoty w latach 1927-1935.

 Decyzję o awansie podjął Prezydent RP Andrzej Duda, którego podczas czwartkowych uroczystości reprezentował Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera. Z kolei w imieniu  Komendy Głównej OHP  na uroczystość przyjechał Dyrektor Wykonawczy ds. administracji i infrastruktury Wojciech Boratyński.

Wśród obecnych była córka pułkownika Ewa Morell. Zaproszenie przyjął również syn Mieczysław, jednak z powodów zdrowotnych nie był w stanie przylecieć do Polski z USA, gdzie mieszka na stałe. Jak zapewniał jego syn Piotr  – całym sercem i duszą jest w Pleszewie i bardzo dziękuje za tak zaszczytne uhonorowanie po latach jego ojca. Nie zabrakło również członków dalszej rodziny – siostrzeńca Roberta Kuscha i wnuka Piotra Wróblewskiego.

W uroczystości mianowania pułkownika dyplomowanego Mieczysława Mozdyniewicza  na Generała Brygady wzięli także udział przedstawiciele samorządów wojewódzkich, władze samorządu miasta i gminy oraz powiatu pleszewskiego, reprezentacje wojskowych organizacji żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego, Związku Inwalidów Wojennych oraz młodzież z Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie, przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy. Licznie przybyli uczniowie z miejscowych szkół oraz mieszkańcy miasta. Nie zabrakło również oficerów i żołnierzy 16 Jarocińskiego Batalionu Remontu Lotnisk oraz Orkiestry Garnizonu Toruń  i organizatorów wystawy sprzętu wojskowego.

Nie bez powodu uroczystości odbyły się w Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie. To tutaj znajdowały się koszary wojskowe, w których od zawsze stacjonowały siły obronne kraju, a do 1993 roku funkcjonował 20 Pułk Artylerii Przeciwpancernej – ostatnia jednostka. Po jego likwidacji obiekty w 1994 roku  przejęły  Ochotnicze Hufce Pracy. Tutaj też w dwudziestoleciu międzywojennym  stacjonował ze swoim wojskiem pułkownik Mozdyniewicz.  – wyjaśnia dyrektor Centrum Krystian Piasecki.

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Świętej w kościele pw. św. Zbawiciela w Pleszewie, której przewodniczył ks. Henryk Lemke. Po nabożeństwie złożono kwiaty pod tablicą pamiątkową św. Jana Pawła II znajdującą się na budynku Domu Pomocy Społecznej. Następnie uczestnicy przemaszerowali w asyście reprezentacji Wojska Polskiego i pocztów sztandarowych do pleszewskiego Centrum OHP. Tam, wmurowano kamień węgielny pod pomnik pamięci Wojska Polskiego na skwerze płk. dypl. Mieczysława Mozdyniewicza. W przyszłości  zostaną na nim umieszczone tablice z nazwiskami wszystkich dowódców pułków pleszewskiego garnizonu: 12 Pułku Strzelców Wielkopolskich, 70 Pułku Piechoty, 12 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty, 156 Pułku Artylerii Pancernej oraz 20 Pułku Artylerii Pancernej – łącznie 21 nazwisk.

Kulminacyjnym punktem uroczystości było odsłonięcie na budynku administracyjnym CKiW OHP tablicy pamiątkowej z napisem: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej postanowieniem z dnia 11 marca 2019 roku mianował płk. dypl. Mieczysława Mozdyniewicza na stopień Generała Brygady.

Akt nominacyjny wręczył Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera, który w swoim wystąpieniu podkreślił, że jest to nominacja za dowodzenie 17 Dywizją Piechoty podczas wojny obronnej w roku 1939. – Generał Mozdyniewicz zapisał piękną historię swoim życiem. Ta pamięć należy się panu generałowi – i ta pamięć jest tutaj pielęgnowana. Pan generał jest bohaterem naszej niepodległości – mówił Andrzej Dera. Głos zabrali też członkowie rodziny generała.

Okolicznościowy list skierowany do uczestników uroczystości przez Komendanta Głównego OHP Bogdana Ścibuta odczytał Dyrektor Wykonawczy ds. administracji i infrastruktury Wojciech Boratyński.

Organizatorami wydarzenia byli: Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie, Miasto i Gmina Pleszew oraz Powiat Pleszewski.

Mieczysław Stanisław Mozdyniewicz urodził się 13 marca 1896 roku w Zbyszycach nad Dunajcem w Galicji (w powiecie nowosądeckim) w rodzinie Juliana Mozdyniewicza i  Katarzyny (z domu Biernat). Przebieg jego kariery wojskowej jest imponujący. To wielki patriota, bohater, wybitny dowódca dowodzący dywizją w czasie walk nad Bzurą. We wrześniu 1939 roku trafił do niewoli niemieckiej, w której przebywał  przez pięć lat. Tam również walczył z okupantem zarzucając Niemcom m.in. łamanie Konwencji Genewskiej. Za to wielokrotnie był surowo karany i skazywany na izolację w bardzo ciężkich warunkach. Znamienny okazał się dla niego pobyt w Pleszewie, gdzie w 1927 roku został dowódcą 70 Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Pleszewie.

Pleszew był dla niego miejscem, w którym spędził najszczęśliwsze lata swojego życia. Tu poznał  swoją ukochaną żonę Anielę z domu Janiak, to tu miał grono zaufanych przyjaciół i mnóstwo znajomych. Zasłynął nie tylko jako najdłużej dowodzący pułkiem, ale i też  nowatorskim podejściem do edukacji. Niepiśmienni żołnierze mieli na przykład możliwość nauki w szkole stworzonej w pułku, szansę na dalszy rozwój mieli też ci, którzy byli lepiej wyedukowani. Działało w nim również Koło Towarzystwa Wiedzy Wojskowej, które zrzeszało oficerów. Ci zajmowali się m.in. analizowaniem zagranicznej literatury wojskowej czy prelekcjami na  temat różnych dziedzin związanych z wojskowością.

Pułkownik Mozdyniewicz rozbudował pleszewskie koszary, w których stacjonował wraz ze swoimi żołnierzami. To za jego czasów powstała stajnia, magazyny i pralnia. W pracę zaangażowali się mieszkańcy Pleszewa, którzy często nie oczekiwali niczego w zamian. Z kolei pułkowa świetlica służyła za kino, została  wyposażona w  radioodbiornik oraz bogaty księgozbiór. Pułkownik dbał więc nie tylko o tężyznę  fizyczną, ale i rozwój intelektualny swoich podopiecznych. Nie sposób nie wspomnieć  o tym, że wojsko czynnie uczestniczyło w  życiu społecznym mieszkańców Pleszewa.

Przez dekady postać pułkownika Mozdyniewicza była  zapomniana. Dopiero w ostatnich latach głośno zaczęto mówić o jego bohaterskiej  postawie, waleczności i całkowitemu oddaniu ojczyźnie. Dzisiaj już nie pułkownik dyplomowany, a generał brygady jest symbolem walki o wolność i wzorem patriotyzmu dla wielu Polaków, szczególnie dla młodych ludzi, którzy uczą się historii. Po raz pierwszy starania o jego awans na generała brygady za Kampanię 1939  poczynił w 1946 roku jego przełożony dowódca Armii Poznań gen. dyw. Tadeusz Kutrzeba. Wówczas nie został on uwzględniony. Dopiero 44 lata po jego śmierci nastąpił ten ważny i dla niego i dla jego rodziny moment – został mianowany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę na stopień generała brygady. To ukoronowanie jego wojskowej kariery, ale i też podziękowanie od rodaków za wspaniałą postawę wobec kraju.

Mirosław Mozdyniewicz zmarł 26 października 1975 roku w Słupsku, gdzie  został pochowany na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Kaszubskiej. Jego przyjaciele – uczestnicy kampanii wrześniowej – postarali się, aby ostatnia droga pułkownika  odbyła się z należnymi mu  honorami wojskowymi.